Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2012

deser

Dla tych co egzamin na kolejną belkę na pasie lub na kolejny stopień wtajemniczenia w karate.
Mamy teraz wysyp truskawek, na targach i u sprzedawców przy truskawkowych polach można kupić świeże owoce. Morele bywają krótko.

Nie podam dokładnych ilości wagowych owoców. Po prostu kupiłam kilka kilogramów, część wykorzystałam do deseru.


Dolna warstwa:
  • 660ml śmietany 30 %
  • 2 opakowania cukru wanilinowego
  • 1 płaska łyżka żelatyny
Śmietanę podgrzać i rozpuścić w niej cukier. Zalać słodką śmietaną żelatynę i mieszać jak galaretkę, do całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Rozlać do szklaneczek, włożyć do lodówki, poczekać do stężenia.

Truskawki zmiksować, można przetrzeć przez gęste sitko, by pozbyć się mini pestek. Wylać na stężałą pierwszą warstwę.

Trzecią u mnie stanowiła ubita lekko śmietana 30% ( ok 1 szklanki) z małym opakowaniem serka mascarpone. Jeżeli lubicie słodkie desery możecie dodać do tej warstwy cukier.

Czwartą warstwę stanowiły podduszone, zmiksowane morele. Tu musiałam dodać cukier, greckie morele były lekko kwaśne.


Smacznego.

środa, 13 czerwca 2012

Zapiekane morele

Ostatnio dość często zaganiam do pracy piekarnik. Tak akurat wychodzi. Kupiłam ładne, ale jak się okazało później niezbyt słodkie morele. Morele zaliczają się do tych owoców, które nie uczulają i nasze dzieci mogą je jeść.



Morele należy wypestkować i zasypać małą ilością cukru. Odstawić na pół godziny.
Po tym czasie owoce przełożyć do naczynia do zapiekania, polać połową szklanki likieru morelowego ( nie bać się, alkohol i tak wyparuje) i sokiem z połowy cytryny.

Do posypania zrobiłam kruszonkę, którą upiekłam w tym samym czasie co morele, tylko na niższej półce piekarnika:
  • 1 kostka masła 200g
  • 2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • 1 szkl. mąki krupczatki
  • 3/4 szkl. cukru
Wszystkie ww składniki zmiksować by powstały okruszki, które należy rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut.

Tuż przed wyjęciem moreli rózgą wymieszać 250 g sera mascarpone z 3/4 szkl. śmietany kremówki. Ponakładać naprzemiennie do miseczek.



Smacznego.

środa, 14 marca 2012

Zima odchodzi, mam nadzieję na dobre.Przyjdzie czas na trochę inny rodzaj deserów. Desery zimne - galaretki, lody, sorbety. W weekend przygotowałam piankę sernikową, taką najprostszą. Gdy pojawią się świeże owoce, będzie więcej miejsca na "kombinowanie"



Potrzebujemy
  • 2 galaretki ( żółtą i zieloną)
  • 4-5 łyżek twarożku waniliowego
Galaretki rozpuszczamy w połowie potrzebnej nam gorącej wody. Zostawiamy do momentu, gdy zaczynają tężeć. Wtedy żółtą galaretkę napowietrzamy mikserem ( tak jakbyśmy chcieli ubić białka na pianę). Pod koniec uijania dodajemy twarożek i dalej mieszamy. Przelewamy do foremek. Na wierzch wlewamy zieloną galaretkę. Chłodzimy. Przed podaniem foremki zanurzamy w gorącej wodzie na chwilę, odwracamy i wyjmujemy piankę na talerzyk.

Ja mam taie foremki z otwieranym dnem, kupione w jakimś markecie na wyprzedaży.

piątek, 9 marca 2012

Ciasto marchewkowe z orzechami i sosem toffi

Zrobiłam je w zeszłym tygodniu, ale zdjęcie gdzieś się zawieruszyło. Jest smaczne, wilgotne i należy do ciast, które świetnie sprawdzają się jako drugie śniadanie ( nawet dla dzieciaków do szkoły).
Przepis znalazłam tutaj  i zrobiłam je od razu z podwójnej porcji.



Składniki na ciasto:

  • 3 jaja średniej wielkości
  • 180g muscovado (miałam zwykły trzcinowy)
  • 150ml oleju słonecznikowego
  • 230g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki imbiru sproszkowanego
  • ½ łyżeczka przyprawy do piernika
  • szczypta soli
  •  250g surowej marchwi (~~ 4 marchewki)
  • ok. 100 + 50g orzechów włoskich (w oryginale pekan)
Tak jak wcześniej napisałam zrobiłam z podwójnej porcji, duża blacha na całą szerokość piekarnika. Rozgrzać piekarnik do temp. 180st.C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, można dodatkowo natłuścić i wysypać bułką tartą. Obraną marchewkę zetrzeć na tarce ( połowę na małych, połowę na dużych oczkach). 100g orzechów posiekać na mniejsze kawałki.Jajka ubić z curem na kogiel-mogiel, wmieszać olej i  suche składniki: mąkę, przyprawy, sól. Na końcu szpatułką wmieszać orzechy i marchewki. Wyłożyć na blachę, wyrównać powierzchnię, wierzch posypać orzechami. U mnie podczas pieczenia ciasto wciągnęło orzechy, ale to nic nie szkodzi. Upiec . Czas ok 50-60 minut.

Sos toffi:


  • 40g masła
  • 50g śmietanki kremówki
  • 50g brązowego cukru (dałam trzcinowy, dlatego sos nie był tak ładny kolorystycznie, choć pyszny) 
  • szczypta soli
Wszystko umieścić w garnuszku, podgrzewać na małym ogniu. Mieszając doprowadzić poprzez redukcję do odpowiadającej konsystencji. Sos gdy będzie stygł, będzie gęstniał.



Smacznego.

środa, 22 lutego 2012

Mini pączusie

Wczoraj był ostatni dzień karnawału, ostatni dzień jak dla mnie by smażyć faworki, pączki, pączusie i tzw tłustsze słodkości.
Poprzedni tydzień minął mi pod wpływem bólu zatok, silnego przeziębienia i osłabienia. Zasypiałam  w każdym możliwym momencie, regenerując się. Do zdrowia udało mi się dojść przy pomocy kuchennych sposobów - inhalacji z kawy, mieszanki soku z cutryny, miodu i czosnku.
Gotować i piec nie przestałam, ale sił, by zrobić zdjęcia czy wstawiać je do blogu brakowało.
A teraz przepis i zdjęcie.
To jest trochę zmadyfikowany przepis na tzw. kasztanki- pączki na wagę.
Nasze dzieciaki lubią je obtoczone w polewie karmelowej lub kajmakowej, a nie w lukrze.



Składniki:
  • 500g mąki pszennej
  • 50g cukru
  • 10g suchych drożdży
  • 3 żółtka
  • 1 całe jajka
  • 1 szk. mleka
  • 1 łyżka wódki
  • 3 łyżki oleju lub rozpuszczonego masła
  • 2-3 litry oleju do smażenia
Do przygotowania polewy, w której obtoczyny pączusie:
  • 500 ml śmietany np 30%
  • mała puszka kajmaku
Polewę przygotowujemy miksując kajmak ze śmietaną.

Przygotowanie ciasta: mąkę, cukier, drożdże mieszamy razem. Dodajemy resztę składników i wyrabiamy ciasto drożdżowe. Musimy trochę nad nim popracować, by wtłoczyć powietrze i dać drożdżom trochę energii do pracy. Ciasto wkładamy do miski, przykrywamy folią i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5-2 godzin. Po tym czasie na posypanym mąką blacie rozwałkowujemy ciasto na grubość 1 cm. Kieliszkiem wykrawamy mini pączusie, odkładamy na ściereczkę. W garnku rozgrzewamy olej i partiami smażymy pączusie. dkładamy na ręcznik papierowy do osączenia, a następnie jeszcze ciepłe maczamy w polewie.

Małe pączucie nie wymagają nadzienia, są na jeden gryz i ja najbardziej lubię je jeszcze ciepłe. W tym karnawale smażyłam je kilka razy. Do zobaczenia za rok pączusie.


Smacznego.

sobota, 4 lutego 2012

Donaty i mini pączki

Większa ilość czasu i dzieci gotowe do pomocy zachęca do pieczenia i gotowania. Wczoraj było smażenie w głębokim oleju. Zrobiliśmy donaty i mini pączki.


Przepis na ciasto do donatów znalazłam na blogu Doroty.

  • 5 szklanek mąki pszennej
  • 14g suchech drożdży
  • 2 duże jajka ( ja dałam 3 mniejsze)
  • 1,5 szklanki ciepłego mleka
  • ćwierć szkl. ciepłej wody
  • 1/2 szkl. cukru do wypieków
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 szkl. roztopionego masła
  • 2 łyżki alkoholu
Dodatkowo
  • olej do smażenia 
  • cukier puder plus trochę mleka lub ciepłej wody do przygotowania lukru
  • posypki do ozdobienia
Mąkę wymieszać z drożdżami, solą, cukrem. Dodać pozostałe składniki ( wodę, mleko, alkohol, jajka) zagnieść ciasto. Pod koniec dolać masło i dobrze wyrobić. Odstawić w misce do wyrośnięcia na ok 1,5 godziny w ciepłe miejsce. Po tym czasie wyjąć na posypany mąką blat, rozwałkować na grubość 1 cm. Szklanką wycinać donaty, środki wycinać kieliszkiem.
Odłożyć do ponownego wyrośnięcia na jakieś 30- 40 minut.
W garnku rozgrzać olej, wkładać donaty, smażyć po kolei z każdej strony, pilnując by olej nie był za bardzo gorący i nie spalał nam donatów z wierzchu ( wtedy środek może być surowy).
Odkładać na ręczniki papierowe, do odsączenia z nadmiaru tłuszczu, potem lukrować i ozdabiać.

Środków wykrojonych kieliczkiem nie składałam ponownie do wyrobienia ciasta, tylko zostawiałam i usmażyłam mini pączki.


 Dodatkowo upiekłam miodownik, który obiecałam dzieciom przed feriami. One dzielnie się spisały i wyłuskały sporo orzechów włoskich ze skorupek.
Przepis na miodownik można znaleźć we wcześniejszym wpisie z dnia 27 grudnia 2011 roku

środa, 7 grudnia 2011

Panna cotta z persymonką

Miało być coś na słodko, ale nie za słodko. Rzut okiem do lodówki i pojawiła się panna cotta. Łatwo, szybko i bez ceregieli.



W małej miseczce namoczyć 1 płaską łyżeczkę żelatyny z 1 łyżką wody. Podgrzać 600ml śmietany kremówki, w której rozpuszczamy 100 g białej czakolady. Do podgrzanej mieszaniny wkładamy żelatynę i dobrze mieszamy.  Zostawiamy do przestygnięcia.
Persymonki 2-3 sztuki obieramy ze skórki, kroimy na cząstki i miksujemy. Persymonki są dość słodkie dlatego już nie dodawałam cukru. Przekładamy warstwami do pucharków i schładzamy.
Możemy ozdobić owocami.

Smacznego.

czwartek, 24 listopada 2011

były zawody, medale a teraz

W ostatni weekend dzieciaki uczestniczyły w zawodach karate. Musieliśmy pokonać trasę prawie 160 km, ale było warto. Dzieciaki dały z siebie wszystko, występowały, walczyły jak mogły najlepiej. Wynik: w sumie 5 medali ( jeden złoty i cztery srebrne).

A teraz na deser:

Legumina z jabłek i gruszek


wykonana na podstawie przepisu nr.14 z książki pani Heleny Pendenkowskiej z 1920 roku z lekkimi modyfikacjami. Legumin w tej książce jest bardzo dużo: od owocowych po grysikowe i makaronowe. Książka napisana jest starym językiem, a miary wag i ilości to funty, kopy itp.


Zetrzeć skórkę z jednej cytryny.
Obrać 6 średnich jabłek, wydrążyć gniazda nasienne, pokroić na ćwiartki.
To samo zrobić z 2 dużymi gruszkami. Owoce włożyć do garnka, zalać połową szklanki wody i sokiem z całej cytryny. Udusić i ostudzić.
Marmoladę owocową przełożyć do miski, dodać skórkę z cytryny, 6 łyżek cukru pudru ( ilość cukru dostosować do kwasowości owoców), 5 żółtek i dobrze wymieszać.
Dodać starte na tarce półtorej suchej bułki.
W drugiej misce ubić na sztywno 5 białek. Delikatnie wmieszać do masy owocowej.
Naczynie żaroodporne wysmarować masłem.
Leguminę przełożyć do naczynia i zapiec. Piekarnik  nagrzany do180 stopni, czas pieczenia ok 30 minut.
Podać ciepłą z bitą śmietaną lub jak ja z owocem granatu




Smacznego.

środa, 16 listopada 2011

przecież obiecaliście....

obiecaliście, obiecaliście

Dzieci potrafią być czasem niepocieszone, datą swoich urodzin. A mianowicie, chodzi o imprezę urodzinową, gdy urodziny "wypadają" w  wakacje. Wtedy wszystkie koleżanki wyjeżdżają i  świeczki na torcie urodzinowym, zdmuchuje się mając  zgromadzoną dookoła siebie tylko rodzinę. Obiecaliśmy Danieli, że zorganizujemy imprezę koleżeńską później. Trochę czasu musiało minąć, by wszystko i wszystkich zgrać w jednym terminie.

Dziewczyny wybrały menu: chcemy pizzę, ok ale, każda zrobi sobie taką, jaką będzie chciała zjeść. Moja rola polegała na wyrobieniu i podzieleniu ciasta, przypilnowaniu pieczenia i zaserwowaniu gorących dań.

Przepis na pizzę tym razem był taki:
( mam kilka różnych i ciągle wybieram, przebieram, poszukuję nowego)

  • 275 g mąki pszennej (dałam włoską do pizzy jaką dostałam w markecie)
  • 1 łyżeczka drożdży instant (suchych)
  • ciut soli
  • 1 łyżeczka miodu
  • 150 ml wody lub ciut więcej
  • łyżka oliwy
Z podanych składników zagnieść i dobrze wyrobić ciasto. Włożyć do miski wysmarowanej oliwą i poczekać, aż podwoi swją objętość. Potem ciasto przebić pięścią i podzielić na 2 częśći.
Ja potrzebowałam większej ilości spodów do pizzy, dlatego zrobiłam z 3ch porcji.

dziewczyny wybrały tylko podstawowe dodatki czyli: ketchup, szynkę, pieczarki i żółty ser. Było sporo śmiechu i zabawy.


Nie było typowego tortu. Było ciasto z ulubionym sokiem córki, czyli znane już wielu osobom

 ciasto Kubuś



Potrzebujemy upiec biszkopt w dużej prostokątnej blaszce.
  • 3 białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy 100 g cukru i 3 żółtka
  • następnie w drugiej misce mieszamy 120 g mąki ( pół na pół pszenną i ziemniaczaną) z płaską łyżeczką proszku do pieczenia
  • łączymy delikatnie masę jajeczną  z mąką, wylewamy na natłuszczoną blaszkę i pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez 20-25 minut. Studzimy w blaszce.
Masa budyniowa ( soczkowa):
  • 1litr soku ( uwaga, teraz butelki Kubusia czy Pysia mają tylko 900ml, czyli potrzebujemy 2 butelki soku. U mnie był to Pysio: marchew, jabłko, banan)
  • 3 budynie waniliowe
  • 3 łyżki cukru ( jeżeli budyń nie zawierał cukru)
  • 1 kostka miękkiego masła o gramaturze 200g
W 100 ml soku rozpuścić 3 budynie waniliowe. 900ml soku doprowadzić do wrzenia, dolać mieszaniną, intensywnie mieszając zdgotować budyń. Przestudzić. Zimny wymieszać z masłem, rozłożyć na biszkopcie.

Kolejna warstwa: śmietanowa
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 duże opakowanie cukru waniliowego
Śmietanę ubić na prawie sztywno. Pod koniec dodać cukier i ubić do końca. Ułożyć na warstwie budyniowej.

Na warstwę śmietanową ułożyć warstwę zwykłych herbatników, docisnąć.

 I teraz ostatnia z warstw: czekoladowa
  • 125 g masła
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • 2 łyżki cukru
  • 50 ml mleka
  • 1 łyżka żelatyny
Żelatynę rozprowadzić 2 łyżkami wody i odstawić do napęcznienia. W garnku na małym ogniu rozpuścić masło z kakao, cukrem i mlekiem. Zdjąć z gazu, gdy trochę ostygnie wmieszać żelatynę. Wylać na herbatniki.

Ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin.

Smacznego.

piątek, 4 listopada 2011

sabat czyli....

spotkanie sąsiadek. Tak właśnie z uśmiechem, na takie spotkania mówi mój mąż. Mam bardzo fajne sąsiadki, z którymi czasem spotykamy się na pogaduszki. Każde kolejne spotkanie jest u innej, choć zawsze, każda coś na wspólny stół przyniesie.
Na piątkowe, jesienne przygotowałam moją zupę dyniową tak aby był jakiś wstęp, potem będzie leczo lub risotto z kaszą i dynią, a na później będzie  ciasto dyniowe Gosi


Pikantne ciasto dyniowe:

Przepis podam oryginalny, a w nawiasie podam zmiany lub zamienniki, których dokonałam.
Ponieważ piekłam w większej blaszce podwoiłam ilość składników.

  • 270g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • szczypta soli
  • szczypta utartego kwiatu muszkatołowca (lub utartej gałki muszkatołowej)



  • 150g masła w temp. pokojowej
  • ok. 130g cukru trzcinowego
  • 2 b. duże jaja lub 3 mniejsze w temp. pokojowej ( dałam 5 całych jaj)
  • 250g puree dyniowego ( dałam surową dynię mocno zmiksowaną)
  • ok. 1 szkl. wyłuskanych orzechów włoskich- posiekać( zabrakło i zamieniłam na pestki dyni)
  • 2 duże gruszki obrane i pokrojone w plastry gr. ok. 1cm (u mnie 5 sporych gruszek)
  Do miski odmierzyć wszystkie sypkie składniki i dobrze je wymieszać.
W misie miksera wyposażonego w noże tnące, włożyć dynię i mocno ją zmiksować. Teraz już po kolei do ciągle pracującego miksera przez górny otwór dodawać kolejno: cukier, masło, połowę sypkich składników, wszystkie jajka i drugą połówkę sypkich składników.
Ciasto połączyć z pestkami dyni, wyłożyć do wysmarowanej masłem formy.
Gruszki obrać, wyciąć gniazda, pokroić na kawałki i ułożyć na wierzchu ciasta.
Piec w temperaturze 180 stopniC przez 40-45 min.
Smacznego.

wtorek, 11 października 2011

Krajanka dyniowo - serowa

trzeba iść za ciosem...
Część musu z upieczonych dyń zawekowałam i stoją już na półkach w garażu. Po zrobieniu sernika dyniowego, zostało mi jeszcze trochę twarogu, tak powstała z tego przepisu

Krajanka dyniowo - serowa




Składniki na ciasto:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki jasnego brązowego cukru
  • 115 g zimnego masła, pokrojonego na kawałki
  • szczypta soli
  • 1 szklanka orzechów pekan (lub włoskich)
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
Wszystkie składniki włożyłam do misy robota wyposażonego w noże i zmiksowałam ( powstało ciasto grudkowate, coś jak na początku kruche). Ok. szklanki "grudek" odłożyć, a resztą wylepić prostokątną formę, wyłożoną papierem do pieczenia. Moja blaszka miała wymiary 23*29 cm.
Grudki ze szklanki rozsypać na inną blaszkę ( będziemy je podpiekać)
Formę z ciastem włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Na 5 minut przed końcem na niższy ruszt piekarnika włożyłam blaszkę z grudkami i tak je podpiekłam. Jeśli nie możecie ustawić kilku rusztów na raz w piekarniku, to można podpiec grudki osobno.

Masa dyniowo - serowa

Składniki:
  • 225 g twarogu do wypieków ( ja dałam 250g)
  • 3/4 szkl. musu/puree z dyni
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 1 jajko
  • 1i1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru ( pominęłam)
Wszystkie składniki zmiksować razem i wylać na podpieczony spód. Piec 20 -25 minut. Wyjąć na chwilę by rozsmarować na wierzchu śmietanę ( 1 szkl.kwaśnej śmietany wymieszać z 3 łyżkami cukru i 1 łyżką cynamonu). Wstawić na 5-7 minut do piekarnika. Ostudzić. Na zimnej karjance rozsypać wcześniej podpieczone grudki. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

Ta krajanka smakowała nam bardziej niż sernik dyniowy. Na pewno będę piekła ją w przyszłości.

Smacznego.

poniedziałek, 10 października 2011

Sernik dyniowy

U nas w domu serniki są bardzo lubiane.
Gdy zobaczyłam ten przepis postanowiłam zrobić

sernik dyniowy


Oczywiście musiałam dostosować przepis i zamienić niektóre składniki. Mus z dyni upieczonej w piekarniku ( 180 stopni, czas ok 1 godziny zależy od gatunku dyni) miałam zrobiony dzień wcześniej.

Spód czekoladowy:
  •  75g masła
  • 75g ciemnej czekolady
  • 50g cukru
  • 2 małe jajka ( dałam 1 duże)
  • 60g mąki pszennej
  • można dodać trochę orzechów ( ja nie dałam)
Masło i połamaną na cząstki czekoladą rozpuścić ( można w garnku na małym ogniu lu na parze nad garnkiem z gorącą wodą). Ostudzić. Dodać resztę składników, dokładnie wymieszać i wyłożyć do wysmarowanej masłem tortownicy.Ja robiłam w tortownicy o średnicy 26 cm. Podpiec spód w temperaturze 175 stopniach przez 13 minut.
Przygotować masę serową.

Masa serowa:
  •  1 i 1/2 szkl. musu z dyni
  • 1 kg twarogu do wypieków
  • 5 jajek
  • 2 żółtka
  • 1i 1/2 szkl. mleka skondensowanego ( nie miałam dałam 1 szkl. mleka z puszki do kawy i 1 szkl. drobnego cukru)
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki 30-36% tłuszczu
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 łyżeczki mielonego cynamonu ( dałam 2 łyżeczki kardamonu)
  • 1 op. cukru wanilinowego
Wszystkie składniki masy dobrze wymieszać. Trwa to naprawdę krótko.Po 13 minutach
wyjąć na chwilę tortownicę i na taki spód wlać masę serową. Wstawić znowu do piekarnika. Piec przez pierwsze 15 minut w dotychczasowej temperaturze, potem zmniejszyć do 120 stopni i piec przez 90 minut.
Sernik wyjąć i rozsmarować na nim śmietanę ( 200ml gęstej, kwaśnej 18%) wymieszaną z 3 łyżkami cukru. Dopiec wierzch przez 15 minut w 120 stopniach.
Wg autorki przepisu sernik trzeba od razu po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić.
W rondelku zagotować 150 g dżemu pomarańczowego z 3 łyżkami wody i jeszcze gorącą rozsmarować na powierzchni sernika. Ostudzić, wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc. Podawać z sosem toffi.
Ja zrobiłam to samo, ale z dżemem morelowym. Sos toffi - to było dla mnie za dużo. Sernik naprawdę jest syty.

 
Smacznego.

wtorek, 20 września 2011

Mini serniczki z ciastem czekoladowym i borówkami

a to post, który nie wiem dlaczego, nie opublikował się wcześniej. Może za szybko chciałam go napisać, a może to była wina użyczonego wtedy komputera i okropnie chimerycznego internetu.... nie wiem. Wklejam jeszcze raz, bo było pysznie
Mini serniczki z ciastem czekoladowym i borówkami


Serniczki upiekłam w sylikonowych foremkach do muffinek, nie było problemu z wyjęciem babeczek

Składniki na ciasto:
  • 3 całe jajka
  • 2 szkl. mąki pszennej
  • 1 szkl. drobnego cukru
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szkl. gęstej śmietany
  • 1 łyżka miękkiego masła
Cukier połączyć z jajkami i miękkim masłem na jednolitą masę. Powoli dodawać kakao, mąkę, proszek do pieczenia i śmietanę. Ponakładać do foremek ( 1/2 wysokości).

Masa serowa:
250 g twarożku waniliowego połączyć z 1 żółtkiem i połową łyżeczki mąki ziemniaczannej.

Ponakładać masę serową na wierzch ciasta, zatopić w niej borówki.
Wstawić do nagrzanego do 170 stopni piekarnika.
Piec 30-35 minut.

Smacznego

czwartek, 21 lipca 2011

Torcik mascarpone z morelami

Torcik mascarpone z morelami



Ponieważ nasze średnie dziecko jest uczulone na część produktów, w tym na niektóre owoce w tym roku otrzymała torcik z morelami. Stragany uginały się od pięknych, dużych moreli.
Pozostało dokupić kilka składników, pomieszać, pokroić, schłodzić i gotowe.
A więc do dzieła:

Podłużnym biszkoptom odkroić z jednej strony końcówkę, tak by można było je postawić.
1,5 paczki ciastek degestive rozkruszyć z końcówkami biszkoptów, dodać 2-3 łyżki miękkiego masła i dobrze połączyć.
W okrągłej tortownicy ustawić dookoła biszkopty, na środek wysypać pokruszone ciastka dociskając do dna ręką. Włożyć na 20 minut do lodówki.

500ml śmietany kremówki ubić ( nie do końca na sztywno) z 3 cukrami waniliowymi. Powoli do masy dodać 500g serka mascarpone i dobrze wymieszać.
Do takiej masy możemy dodać różne owoce ( u mnie morele, obrane ze skórki).
Masę wylać na oziębione ciasto i wstawić do lodówki na 2-3 godziny.

Przed podaniem torcik pokryłam cienką warstwą bitej śmietany i ozdobiłam resztką moreli.

Smacznego,

środa, 20 lipca 2011

Drożdżówki z białym serem, morelami i jabłkami

Drożdżówki z białym serem, morelami i jabłkami



Mam teraz dostęp do sieci i chwilę czasu. Postanowiłam uzupełnić wpisy, bo przeglądającmój blog wydawać by się mogło, że nic się nie dzieje. Dzieje się sporo, ale czasem są przeszkody lub utrudnienia. Na wcześniejszym wyjeździe, gdy ze względu na pogodę nie mogliśmy spędzać na zewnątrz tyle czasu ile byśmy chcieli, spędzaliśmy go w kuchni.
Przepis na drożdżówki znalazłam na blogu Komarki "Every Cake You Bake"

Przepis jest wspaniały z kilku względów:
  • łatwy w wykonaniu
  • porcja słuszna (duża) czyli każdy je ile chce, nie trzeba martwić się w przeliczanie na większą
  • robi się prosto bez wydumanych czynności
  • jak zwykle na wyjeździe miałam swój mały robocik, który mi pomógł, ale i bez niego można je zrobić

Do ciasta potrzebujemy:
  • 1.5 kg mąki pszennej
  • 5 dkg drożdży ( ja dałam 3 op. suszonych każde na 500g mąki)
  • 1 szkl drobnego cukru
  • 1 op. cukieru wanilinowego
  • 2 całe jajka
  • 4 żółtka
  • trochę soli
  • 1 kostka roztopionego, letniego masła
  • 600 ml letniego mleka
Dodatkowo do zrobienia kruszonki przygotowujemy:
  • 200g masła
  • 200g mąki
  • 250 g drobnego cukru
Nadzienie:
Ja wykonałam nadzienie z 1 opakowania twarogu do wypieków (500g) zmieszanego z 2 op. cukru wanilinowego, 1 jajkiem i 1 żółtkiem
Dodatkowo drożdżówki były dopełniane w zależności od upoobań przyszłych "konsumentów" w jabłka, morele lub zostawały tylko z twarogiem.

Do średniej miski wsypujemy mąkę, drożdże, sól, cukier wanilinowy i cukier. Mieszamy suche składniki, a następnie dodajemy jajka, żółtka i mleko. Miksujemy luźne ciasto, dolewamy masło i dobrze wyrabiamy.
Całe szczęście miałam zabraną sporą miskę gdyby trzeba było coś wyprać. Przydała się wtedy bo ciasto wspaniale w niej rosło i nie wylało się. U mnie ciasto rosło jakieś 90 minut.
Wyrośnięte ciasto partiami wyjmować na posypany mąką blat, rozwałkować na prostokąt grubości ok 1 cm. U mnie za wałek "robiła" butelka wina.
Nożem wykrajać prostokąty ( u Komarki 12*12 cm) Na przekątnej kłaść nadzienie i sklejać ze sobą przeciwległe rogi. Kłaść drożdżówki na blachy wyłożone papierem do pieczenia. Zostawić do lekkiego podrośnięcia.

Podczas drugiego wyrastania mamy czas , by szybko zagnieść kruszonkę.
Zimne masło szybko i rdobno posiekać z mąką i cukrem ( będziemy mieś kruszonkowe grudki)
Przed włożeniem  do piekarnika, każdą drożdżówkę posmarować rozkłóconym jajkiemi posypać kruszonką ( wg dzieci- mamo duuużo kruszonki prosimy)
Piec w temperaturze 180 stopni Celsjusza ok 20-25 minut, tak by były rumiane.
 
Niektóre jeszcze ciepłe drożdżówki zostały polukrowane.
 
Smacznego;
 
 
 

czwartek, 7 kwietnia 2011

Tort urodzinowy

Tort urodzinowy



Już dawno obiecałam, że na tegoroczne urodziny teścia, zrobię mu tort o smaku, który wybierze. 
Była to okrągła rocznica, dlatego też tort musiał być smaczny i wypracowany. Teść lubi torty cytrynowe ( jak mało kto), reszta gości preferuje smaki czekoladowe, kawowe lub krówkowe ( kajmakowe).
Stanęłam przed zadaniem połączenia wszystkiego w całość.
Postanowiłam, że tort będzie składał się z dwóch pięter.
Najpierw wybrałam przepis na masę cytrynową ze znanego tortu andaluzja, masa czekoladowa to masa, którą już wcześniej używałam do przygotowywania innych tortów, na bazie śmietany kremówki i gorzkiej czekolady. Dolne piętro to ciasto przełożone masą cappucino ( przepis na masę znalazłam na blogu "Moje wypieki").

Miałam do dyspozycji 2 formy okrągłe o średnicy 22 cm i 26 cm.
Z poniższego przepisu upiec: 1 krążek ciasta w małej formie i 2 krążki duże.

Składniki na 1 porcję ciasta genueńskiego
 wg książki "Desery" Piera Herme
  • 140 g mąki pszennej
  • 40 g masła
  • 4 jajka
  • 140 g cukru pudru
1. Mąkę przesiać do miski, masło roztopić i ostudzić. Jajka rozbić, ubić z cukremdo połączenia.
2.Miskę z jajkami postawić na garnku z gorącą wodą i ubić masę do prawie białości, zdjąć z garnka i ubijając ostudzić.
3.Do małej salaterki włożyć 2 łyżeczi masy jajecznej, dodać roztopione masło i wymieszać.
4.Do pozostałej masy jajecznej stopniowo dodawać mąkę i delikatnie mieszać. Dodać masło połączone z masą i delikatnie wymieszać.
5. Formę posmarować masłem, wysypać bułką tartą, wlać masę.
6. Upiec do suchego patyczka; 180 stopni C 25-30 min.

Krążki ciasta upiec najlepiej wcześniej i zawinąć w folię spożywczą.

Masa cytrynowa:
  • 2 cytryny
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • 40 g masła
  • 2 żółtka
  • 1 jajko
  • 6 g żelatyny
  • 75 g śmietany kremówki (30 %) ubitej na sztywną masę
Masę najlepiej zrobić 1 dzień wcześniej lub rankiem w dniu "składania"tortu.

Z cytryn otrzeć żółtą skórkę i wycisnąć sok.
Do miski szklanej lub metalowej wlać sok cytrynowy wraz ze skórką, masło,cukier, zółtka i całe jajka. Postawić na garnku z gotującą się wodą i ubić do zgęstnienia i ogrzania. Wsypać żelatynę, mieszać do jej rozpuszczenia i całkowitego połączenia się z masą. Ostudzić i schłodzić w lodówce.

Bezpośrednio przed "składaniem" tortu wyjąć zimną masę, rozbić ją mikserem i połączyć z ubitą kremówką. Wyłożyć na ciasto i wyrównać powierzchnię.

Masa czekoladowa:
  • 200 g dobrej, ciemnej (gorzkiej) czekolady
  • 200 g śmietany kremówki ( 30-36%)
  • 3 łyżki miękkiego masła
Czekoladę zetrzeć na tarce lub rozkruszyć w blenderze. Włożyć do metalowej miski i roztopić na parze. Masło utrzeć na puch. Kremówkę ubić na sztywno, dodać ostudzoną czekoladę i masło. Połączyć do uzyskania jednolitej masy.

Masa po przygotowaniu będzie wykładana na ciasto.

Masa cappucino:
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietany kremówki
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny
  • 60 g kawy cappucino w proszku
  • 3 łyżki drobnego cukru
Serek mascarpone wymieszać z kawą cappucino. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody, przestudzić. Kremówkę ubić na sztywno, powoli dodać cukieri dalej miksować. Wlać wodę z żelatyną, połączyć. Ubitą masę dodać do serka mascarpone z kawą i wymieszać.

"Składanie" tortu

Każdy z dużych krążków przeciąć na połowę uzyskująć 4 blaty.

Pa paterę położyć pierwszy krążek, założyć obręcz. Nałożyć 1/3porcji kremu cappucino, przykryć drugim krążkiem, docisnąć. To samo zrobić z pozostałymi krążkami.
Jeżeli lubicie możecie jak ja ciasto nasączyć naparem z espresso.
Mamy zrobiony dolne piętro tortu ( 4 blaty ciasta i 3 porcje masy pomiędzy nimi).

"Małe" ciasto przekroić na 3 blaty.
Teraz na środek dołu położyć mniejszą obręcz. Do środka włożyć 1/3 masy czekoladowej. Przykryć małym krążkiem, posmarować resztą masy czekoladowej i znowu krążek ciasta.
Teraz już pora na ostatni smak - cytrynowy. Wyłożyć masę, przykryć ciastem, docisnąć i schłodzić 2 godziny.

Dobrze schłodzone ciasto oblałam polewą czekoladową i udekorowałam.

Polewa czekoladowa:
  • 300 g gorzkiej czekolady, starkowanej lub dobrze połamanej
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 1/3 kostki masła.
Kremówkę podgrzać w garnku ( ma być bardzo gorąca, ale nie zagotowana).
Zalać nią czekoladę i masło, mieszać widelcem do połączenia.
Ostudzić trochę i oblać tort.

Pracy było dużo, ale efekt był smaczny i podobał się solenizantowi.


Smacznego.

wtorek, 29 marca 2011

Babka ucierana kakaowo-waniliowa z żurawiną

Babka ucierana kakaowo - waniliowa z żurawiną



Cudowna babka, której przepis jest prosty i mało skomplikowany do wykonania.
Można z niego wyczarować ciasta o różnych smakach, modyfikując dodatki.

Składniki:
  • 6 jaj ( osobno żółtka i białka)
  • kostka margaryny - 250g
  • 1 szkl.cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 1 łyżeczka białego octu
  • 8 łyżek oleju roślinnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szkl.mąki
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • garść suszonej żurawiny
Miękką margarynę utrzeć z cukrami na puszystą masę. Dodać olej, ocet, proszek, mąkę i żółtka. Wszystko połączyć ze sobą.
Białka ubić na sztywno. Delikatnie wmieszać szpatułką do otrzymanej masy.
Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao, a do drugiej żurawinę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni Celsjusza.
Formę z kominkiem wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą.
Ciasto nakładać do formy naprzemiennie: jasne,ciemne,jasne i na końcu ciemne.
Piec 40-55 minut, do suchego patyczka.

Smacznego.

środa, 16 marca 2011

Miętowe beziki

Miętowe beziki



Co zrobić z nadmiarem białek. Czasem po prostu wlewam je do torebki do mrożenia i wkładam do zamrażarki. Przydają się do ciast, gdzie potrzebna jest białkowa warstwa np. do pleśniaka.
Teraz postanowiłam z pozostałych białek zrobić "coś" do herbaty lub kawy, coś co można przechować w metalowej puszce, a wyjąć, gdy sąsiadka "wpadnie na chwilkę".

Potrzebne nam będą:
  • 7 białek
  • 750 g cukru pudru
  • kilka kropel kropli miętowych ( do dostania w aptece)
  • kilka kropli zielonego barwnika spożywczego ( można pominąć)
Białka ubić na sztywną pianę, powoli dosypywać cukier puder dalej ubijając. Dodać barwnik i krople miętowe ( uważać by nie dodać za dużo- ja po prostu sprawdzałam smak).
Piekarnik nagrzać do 160 stopni celsjusza.
Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać odpowiadające nam wielkością beziki.
Suszyć w piekarniku przez 1.5 godziny.

czwartek, 3 marca 2011

Mini pączki

Mini pączki



Tłusty czwartek stoi pod znakiem pączków, faworków i różnych innych słodkości.
Kiedyś otrzymałam od znajomej przepis na tzw. mini pączki, takie jak czasem są sprzedawane w cukierniach na wagę. Są to pączki na jeden gryz, bez dżemu lub innej masy w środku, ale za to oblane wspaniałym karmelowym lukrem.
Z tego przepisu wychodzi naprawdę sporo pączków.


Składniki na ciasto pączkowe:
  • 1kg mąki pszennej tortowej
  • 50 g świeżych drożdży (pół opakowania)- ja dałam 3 torebeczki drożdży suchych po 7 g każdy
  • 100 g cukru
  • 500 ml ciepłego mleka
  • 2 całe jajka i 5 żółtek
  • 100 g oleju do środka ciasta + olej do smażenia pączków (można dać pól na pół olej i smalec)
  • 2 kieliszki wódki
Mąkę wymieszać z drożdżami suchymi ( ze świeżych rozrobić rozczyn- trochę mąki, cukru i drożdże), dodać pozostałe składniki i wszystko dobrze połączyć. Ja wymieszałam małym mikserem ze spiralkami.
Wyrobione ciasto zostawić w misce, w ciepłym miejscu do podwojenia objętości ok.2 godziny wyrastania.

Składniki na polewę:
  • 3 łyżki masy kajmakowej
  • 0.5 kg cukru pudru
  • 1 szkl. ciepłej wody
Wszystkie składniki dobrze zmiksować. Polewa powinna mieć konsystencję rzadkiego ciasta naleśnikowego. W razie potrzeby dolać więcej wody.

Wyrośnięte ciasto wyjąć z miski na blat, trochę wyrobić i rozwałkować na grubość 1 cm. Kieliszkiem o średnicy 3-4 cm wykrawać pączki, odkładać na bok na drugie wyrastanie ( 10-15 min).
Smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor.  Ciepłe zanużyć w polewie.

Smacznego.

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Sernik waniliowo-krówkowy

Sernik waniliowo- krówkowy

Gdy wyjeżdżam na ferie, wakacje lub inny wypad, a wiem, że będę miała w mieszkaniu lub domu do którego jadę dostęp do kuchni, piekarnika, to zawsze zabieram trochę " zabawek" z mojej kuchni. Są to między innymi mały ręczny robocik, blachę do pieczenia ( może będzie ciasto lub jakieś mięsko), silikonowe pojedyncze foremki do muffinek i jeszcze trochę. Tak było i teraz, podczas zimowych ferii dzieci. Powstał sernik waniliowo-krówkowy.
Na kruche ciemne ciasto:
  • 4 żółtka
  • 1 kostka margaruny 200g.
  • 1i1/2 szkl drobnego cukru
  • 4 szkl. mąki krupczatki
  • 4 łyżki kakao
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystkie składniki dobrze zagnieść, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez pół godziny. Potem ciastem wyłożyć spód formy i boki.
Na masę sernikową:
  • 400g twarożku waniliowego
  • 500g sera twarogowego do wypieków
  • łyżki mąki ziemniaczannej
  • 5 żółtek
  • 1 kostkę margaryny
  • 2 szkl.cukru
  • 5 białek ubitych na pianę
oraz 4 duże łyżki masy"krówki" z puszki.
Margarynę dobrze utrzeć z cukrem, dodać oba seryżek waniliowy, ser twarogowy,żółtka, mąkę i dobrze wymieszać. Teraz dodać białka i delikatnie wmieszać szpatułką.
2/3 porcji masy serowej wylać na ciemne ciasto. Do pozostałej masy wmieszać masę krówkową i rozłożyć ją na masie twarogowej, delikatnie przemieszać obie masy patyczkiem do szaszłyków.
Ciasto wstawić do nagrzanego do 180 stopni celsjusza piekarnika, na 10 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec 90 minut.
Smacznego