Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimno. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

roladki z bakłażana

Na wczorajszy mecz czekałam chyba bardziej niż na mecz z naszymi zawodnikami. Przecież hiszpanie to prawdziwi zawodnicy, zwycięzcy itd. Podoba mi się ich kraj, kultura, potrawy.
 Zrobiłam między innymi proste roladki z bakłażanów.



Składniki to:
  • 2 bakłażany
  •  250 g twarożku naturalnego
  • suszone pomidory wyjęte z oliwy ( ja miałam swojej roboty, zalane oliwą z ziołami)
  • trochę przypraw : słodka papryka, sól, pieprz cayenne, świeże listki oregano, 2 istki mięty
Bakłażan pokroić wzdłuż na plastry 3-4 mm. Posolić i odstawić na 20 minut. Po tym czasie opłukać pod bieżącą wodą i osuszyć na ręczniku papierowym.
W miseczce wymieszać pół szklanki oliwy lub oleju z 1 łyżką słodkiej papryki, pół łyżeczki pieprzy cayenne, trochę soli. Taką marynarą pędzelkiem posmarować bakłażany z obu stron. zgrilować na patelni, lekko przestudzić.
Twarożek doprawić delikatnie solą.
Płat bakłażana smarować twarożkiem, ułożyć kilka pomiorów. Zwinąć, przepiąć wykałaczkami.

Co do meczu, gra dobra, szkoda że nie wygrali, ale remis jeszcze o niczym nie przesądza.
Po oglądnięciu już 6 meczy, gardło mnie boli ( od kibicowania);
szkoda, że nasi siły i zdeterminowania mają tylko na 45 minut!
Mecze trwają 90minut plus chwilka.


Smacznego.

piątek, 25 maja 2012

Salsa szpinakowa

Niektórzy mówią salsa inni dip, jednak nawet jeśli powiemy dodatek, też będzie ok.
Salsa szpinakowa, tym razem była  u mnie smarowana grubą warstwą na grzankach francuskich.



Składniki:
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 3 większe białe lub żółte cebule
  • duży pęczek szpinaku
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • sół, pieprz do smaku


Czosnek i cebulę obrać, na patelni rozgrzać masło i olej. Szpinak umyć, osuszyć oderwać listki, łodyżki nie będą potrzebne.Poddusić czosnek ( całe ząbki) i cebulę, zdjąć z patelni do ostudzenia jednak zostawić trochę cebuli i podsmażyć ją ze szpinakiem 3-4 minuty pod przykrywką. Szpinak wypuści trochę soku, który ułatwi nam miksowanie. Gdy wszystko ostygnie zmiksować salsę na gładko i doprawić solą i czarnym pieprzem.
Podawać można na zimno jak i na ciepło.


Smacznego.

poniedziałek, 21 maja 2012

Tarta ze szpinakiem, botwiną, zielonymi szparagami i gorgonzolą

Tarta pojawiła się na stole w sobotę. Po powrocie z zawodów wszyscy byliśmy głodni. Najlepsza jest wyjęta prosto z piekarnika, ale spokojnie można jeść ją na zimno w takie ciepłe dni jak ostatnio.



Spód do tarty ( wielkośc formy- duża, biała ceramiczna forma z Ikea):
  • 300g mąki krupczatki
  • 100g mąki pszennej
  • 200g zimnego masła
  • 2 jajka
  • pół łyżeczki soli
Nadzienie:
  • duży pęczek szpinaku
  • pęczek botwiny
  • trochę zielonych szparagów
  • kawałek gorgonzoli
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki masła do odsmażenia
  • sół, pieprz
  • 5 jajek
  • 120 ml śmietany kremówki.

Wszystkie składniki dobrze zmiksować i uformować w kulę. Schłodzić w lodówce ok 30 minut.
W międzyczasie warzywa umyć, osuszyć. Szparagi pokroić na mniejsze części, szpinak i botwinę na paski. Na patelni rozgrzać masło, dodać zmiażdżone ząbki czosnku, szpinak, botwinę. Poddusić chwilkę i ostudzić.
Jajka wymieszać ze śmietaną, szpinakiem, botwiną. Doprawić.
Po schłodzeniu wyjąć ciasto, rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, na grubość ok.0,5 cm. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni C. Formę wyłożyć ciastem, docisnąć boki, ponakłuwać widelcem dno tarty.  Podpiec częściowo z obciążeniem ( na ciasto położyć papier do pieczenia, nasypać np. groch lub fasolę) ok 20-25 minut. Usunąć papier z grochem.
Wyłożyć farsz na tartę, dołożyć szparagi i gorgonzolę w kawałeczkach. Wstawić ponownie do piekarmika zmniejszając jednocześnie temperaturę do 170 stopni. Piec, aż farsz się zetnie - jakieś 30-40 minut.

Taki szpinak wyrósł u mnie na grządkach w ogródku.


Smacznego

środa, 14 marca 2012

Zima odchodzi, mam nadzieję na dobre.Przyjdzie czas na trochę inny rodzaj deserów. Desery zimne - galaretki, lody, sorbety. W weekend przygotowałam piankę sernikową, taką najprostszą. Gdy pojawią się świeże owoce, będzie więcej miejsca na "kombinowanie"



Potrzebujemy
  • 2 galaretki ( żółtą i zieloną)
  • 4-5 łyżek twarożku waniliowego
Galaretki rozpuszczamy w połowie potrzebnej nam gorącej wody. Zostawiamy do momentu, gdy zaczynają tężeć. Wtedy żółtą galaretkę napowietrzamy mikserem ( tak jakbyśmy chcieli ubić białka na pianę). Pod koniec uijania dodajemy twarożek i dalej mieszamy. Przelewamy do foremek. Na wierzch wlewamy zieloną galaretkę. Chłodzimy. Przed podaniem foremki zanurzamy w gorącej wodzie na chwilę, odwracamy i wyjmujemy piankę na talerzyk.

Ja mam taie foremki z otwieranym dnem, kupione w jakimś markecie na wyprzedaży.