czwartek, 3 listopada 2011

Była do wzięcia

10 pażdziernika w lawendowym domu był wpis faszerowana papryka, cubrzyca do wzięcia.
Napisałam i ....stało się. Huuuurrrraaaaaa.
Wczoraj listonosz zjawił się w moich drzwiach z przesyłką.
Mam ją. Pachnie wspaniale, ma śliczne listki.
Jeszcze nie wiem co z nią ugotuję, upiekę, co posypię. Na razie delektuję wzrok.

Przedstawiam wam ją:

1 komentarz:

  1. Gratuluję i zazdroszczę, bo też ją chciałam mieć :)

    OdpowiedzUsuń